Technika malowania i rysowania 3D, to sztuka wyjątkowa i magiczna, choć z pewnością nietypowa. Wywołuje skrajne emocje – od zachwytu, po całkowity brak akceptacji. Przełamuje tradycyjne rozwiązania i zniekształca rzeczywistość, dzięki czemu, pozwala uzyskać zaskakujący, trójwymiarowy efekt na płaskiej, poziomej powierzchni. Jej podstawą jest anamorfoza, czyli celowe zniekształcenie proporcji obrazu, dla uzyskania realnych, „wychodzących” z zamalowanej powierzchni lub „zagłębiających” się w niej, elementów rzeczywistości. Powoduje dezorientację i w perfekcyjny sposób oszukuje zmysł wzroku. To, że widzimy regularny i proporcjonalny obraz, jest sprzeczne z naszą wiedzą, dotyczącą jego deformacji. Przy pracach stworzonych tą techniką, ważne jest, by przyjąć odpowiedni punkt widzenia, który umożliwi właściwy odbiór obrazu. Jednak najlepsze efekty osiąga się spoglądając na niego przez tzw. „rybie oko” lub robiąc zdjęcie z odpowiedniego miejsca.

„Anamorfoza nie jest odchyleniem od normy, w którym rzeczywistość zostaje ujarzmiona przez wizję umysłu. Jest optyczną sztuczką, w której to, co widzialne, przesłania to, co rzeczywiste. Elementy tego systemu są ze sobą przemyślnie powiązane. Perspektywy przyspieszone i spowolnione wstrząsają naturalnym porządkiem, nie niszcząc go. Perspektywa anamorfotyczna unicestwia go tymi samymi środkami, stosowanymi w sposób skrajny. Obrazy rozkładane na elementy i przywracane przez kombinacje promieni wzrokowych rozpowszechniają się w wieku XVI jako artystyczny cud, którego sekretu strzeże się zazdrośnie.”

Jurgis Baltruszaitis

Zaznajomienie z tego typu sztuką 3D, na pewno wzbogaci o nowe artystyczne wrażenia, być może zmieni sposób postrzegania przestrzeni i jej elementów, skłoni do zastanowienia nad niezwykłą mocą anamorfotycznej perspektywy i przypomni, że nie zawsze to, co widziane, jest tym, co prawdziwe.